Kobiety

 

Wyjazd dla kobiet

W dniach 14 i 15 września miałyśmy okazję spędzić razem trochę czasu, aby budować relacje z naszym Panem Jezusem oraz ze sobą. Nasze drogie siostry Hania i Ania przygotowały dla nas wspaniałą wyprawę niedaleko Prabut. W przesympatycznej atmosferze mogłyśmy modlić się, śpiewać, rozmawiać, zajadać smakołyki oraz uprawiać sport wyczynowy (kajakarstwo). Świetnie się bawiłyśmy.

Z utęsknieniem oczekujemy na kolejne inicjatywy, które pomogą nam budować relacje i dadzą możliwość spędzenia ze sobą więcej czasu.

Albowiem w Nim żyjemy i poruszamy się

Kiedy zabierasz się do czytania tego artykułu twoje życie płynie. Mija sekunda za sekundą, minuta za minutą, godzina za godziną. Przeszłości już nigdy nie odzyskasz. Nie możesz zrobić nic, aby cofnąć czas. Ale możesz mieć wpływ na to, jaka będzie Twoja przyszłość. W Księdze Jeremiasza 29,11 czytamy: „Albowiem ja wiem, jakie myśli mam o was – mówi Pan – myśli o pokoju, a nie o niedoli, aby zgotować wam przyszłość i natchnąć nadzieją.” Bóg Ojciec zapewnia nas o tym, że ma dla nas to co najlepsze. Nasza przyszłość jest w Jego świętych rękach. Trzeba przyznać, że w codziennym zmaganiu nie zawsze jest łatwo o tym pamiętać. Wolimy myśleć, że przyszłość jest w naszych rękach, nasze szczęście zależy od tego jak bardzo się staramy. Kiedy wszystko dobrze się układa podnosimy głowę i śmiało kroczymy przez życie, ale kiedy pojawia się problem, w jednej chwili możemy popadać w depresję. A przecież Bóg nas zapewnia o swojej miłości, trosce i opiece w każdej chwili naszego życia. Apostoł Paweł w Dziejach Apostolskich 17, 28 powiedział: „Albowiem w Nim żyjemy i poruszamy się”. Życie nie jest łatwe i nikt nie obiecał, że będzie inaczej. Na swojej drodze spotykamy wiele nieprzyjemnych okoliczności: brak pracy, choroby, zdrady, zawiść. Właśnie dlatego, że życie jest tak skomplikowane potrzebujemy kogoś, kto będzie nad nami czuwał i okazywał swoją troskę. Ja swoje życie, przyszłość, plany, marzenia oddałam w najlepsze ręce – w ręce Stwórcy. Kto jest w stanie lepiej mi pomóc od Boga, który mnie stworzył na swój obraz, który zna mnie doskonale i wie czego potrzebuję. Dziękuję Bogu za mojego wspaniałego męża i przyjaciół, ale ponad wszystko dziękuję Ojcu w niebie za to, że mnie odnalazł i wlał nadzieję na lepsze jutro. Z perspektywy czasu mogę stwierdzić, że najlepszą chwilą mojego życia był dzień, kiedy oddałam siebie w Boże ręce. Dziękuję Ci Tatusiu za to, że wciąż mnie trzymasz blisko Swojego serca i modlę się o to, aby tak pozostało na wieki. Dziękuję Ci za to, że mogę w Tobie żyć i poruszać się, bez względu na okoliczności. Droga Przyjaciółko, czy Twoje życie także jest w najlepszych rękach? Czy może wciąż sama zmagasz się z brakiem miłości, radości i pokoju. Pamiętaj, że Twoja przyszłość zależy od Ciebie – już dziś możesz zdecydować czy resztę swoich dni tu na ziemi oraz wieczność spędzisz w Bożej obecności czy w samotności. Wybierz Bożą drogę!

Małgorzata Robaczek